maj 08 2005

zmienilam muzyke na blogu...obecnie jakos...


Komentarze: 0

oj taaaak.... pisze ta notke tylko dlatego ze mam bloga na beznadziejnej stronie i z kazdym nowym miesiacem notki znikaja... nie wazne czy byla ona pisana np w ostatnim dniu ;/ dzis zjadlam duze pudelko "merci" (jeszcze to co dostalam na urodziny), dwa paczki i paczke czekoladowych chrupek... potem pojechalam do ojca - mial mi wytlumaczyc fizyke... eh....nie nawidze tego !! zaczal od opowidania jakto bylo z jego nauka... i wygladalo to mniej wiecej tak "KURWA MAC!! JAKIE TO PROSTE!!" mhm...to mu niby pomoglo ;/ tez tak probowalam ale cos mi nie idzie ;/ potem przyszla Martyna(duza), wielka pani psycholog, wrrr.....!! "ty wszystko widzisz albo czarne albo biale, a jest jeszcze cala gama kolorow pomiedzy nimi" - no zaskakujace !! super ze po studiach to wszystko co ma do powiedzenia !! owszem, tu mimo wszystko ma racje... dzis bylo czarno...

depresja - chorobliwe przygnebienie i zahamowanie czynnosci psychicznych; stan zniechecenia, apatia (slownik wyrazow obcych, wydawnictwo naukowe pwn)

czy oni nie rozumieja ze czasami haslo "szkola", "nauka", lub jeden z wersow odwiecznie powtarzajacego sie wiersza "bo ty sie wogole nie uczysz" potrafi doprowadzic czlowieka do czegos w rodzaju choroby ww.?! ile mozna w kolko powtarzac "moze bys sie pouczyl(a)?" ;/ wystarczyl zaledwie weekend a z Julki ktora w piatek sie smiala jak glupia, w sobote miala watpliwosci czy chce jej sie isc na tance, a w niedziele wpieprza tony slodyczy, spi do 12, a przy ogladaniu filmow z "dziecinstwa" ( w cudzyslowie bo ja nigdy nie mialam dziecinstwa ;/ ) placze tak ze musi wyjsc z pokoju...;/ nie mowie ze mam depresje..jedyna rzecz ktora mnie martwi, to fakt... ze znowu na okraglo przypominaja mi sie pierwsze dni wakacji zeszlego roku ;/ mam slad...kazdego rodzaju...zaluje ;/ jednak to chyba najwieksza przyczyna moich zmian ;/ ale mam chec to powtorzyc ;/  juz poraz trzci...to taki nalog chyba ;] wtedy tez byla to szkola...a chyba raczej moje niewyjasnione relacje z tata ;/  no i ja, pozostawiona na pastwe wlasnych mysli prowokujacych, pyskatych i agresywnych ;/ najlepszy prezent urodzinowy? ktos mi powiedzial ze sie zmienilam, dobrze wiedziec ;] ja chyba tez tak mysle...wkrotce zacznie to byc widoczne..mam nadzieje ;/ za duzo wysilku w to wlozylam ;/ szkoda tylko ze ja nie bardzo narazie mam z tego korzysc...;/ o ludzich mysle inaczej i o tym co poza mna...a reszta jest jak byla ;/ mniemanie pozostalo nie naruszne ;/

PIERDOLE TO....

yucca : :
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz